Piłkarze Naprzodu Jędrzejów w doliczonym czasie gry stracili bramkę i w dramatycznych okolicznościach przegrali mecz z drużyną Lubań Maniowy 0:1.
Zespół Naprzodu znowu może mówić o pechu. Tym razem w trzeciej minucie doliczonego czasu gry stracił gola i tym samym poniósł kolejną porażkę. Decydujący cios zadał Wojciech Połomski, a kilkanaście sekund później sędzia zakończył spotkanie.
- Szkoda, bo zasłużyliśmy w tym meczu przynajmniej na jeden punkt. Przeciwnik specjalnie nam nie zagroził. My mieliśmy jedną dobrą okazję, ale po ładnym strzale Mateusza Maciejewskiego piłka odbiła się od poprzeczki, ale, niestety, nie wpadła do bramki - żałował trener Naprzodu Andrzej Fendrych.
Porażka ta oznacza, że na pięć kolejek przed zakończeniem sezonu Naprzód został zdegradowany do czwartej ligi. Do miejsca gwarantującego utrzymanie traci 16 punktów, a do zdobycia w tych rozgrywkach pozostało 15 punktów. Trener Andrzej Fendrych może już budować drużynę na czwartą ligę.